czwartek, 22 grudnia 2016

Moje rysunki!

Od zawsze lubiłem rysować, nigdy mi to nie szło zbyt dobrze, ale nie przejmowałem się. 
Z każdego rysunku się cieszyłem, ponieważ każdy kolejny był odrobinę lepszy od poprzedniego.
Wciąż jednak jestem tylko amatorem, nie potrafię dobrze cieniować, tworzyć dobrych proporcji, narysować czegoś według własnego pomysłu etc. etc.

W tym poście Chciałbym się kilkoma z nich pochwalić,
Mam nadzieję, że niektórym osobom moje "dzieła" się spodobają :)




niedziela, 18 grudnia 2016

Święta, świętami, ale jak ja je spędzam?

Szatan nie obchodzi świąt! Antychryst jeden...

Otóż obchodzę święta, lecz nie tak jak zapewne większość z Was.
Więc jak to wygląda u mnie?

Należę do rodziny wierzącej, wszyscy poza mną świętują narodzenie się Jezusa, śpiewają kolędy oraz modlą się przy wigilijnym stole.
Ja po prostu jestem, w pewnym sensie uczestniczę w tym święcie, lecz nie wnoszę nic do niego. Pomagam w strojeniu choinki, gotowaniu potraw na wigilie oraz kupuje prezenty dla rodziny.

Co robię podczas wigilii?
Jem, bo co innego mogę robić? :D
Spokojnie czekam, aż wszyscy się pomodlą, składam wszystkim życzenia i zasiadamy wspólnie do wigilijnego stołu.

Pomimo, że jestem ateistą (Szatan-ateista no pięknie c:) nie psuję swoimi poglądami i brakiem wiary święta ważnego dla mojej rodziny.

Dla wierzących Święta Bożego Narodzenia to czas radości, więc nie zamierzam nikomu odbierać szczęścia jakie one przynoszą, ponieważ każdy ma do niego prawo.

Co roku znajomi pytają się mnie jak to u mnie wygląda i czy obchodzę wigilię, zawsze odpowiadam: "Tak obchodzę, ale nie jako wierzący", te słowa wywołują niemal zawsze zdziwienie, ponieważ jak można obchodzić wigilię jako nie wierzący? 

To proste...
Wystarczy tylko usunąć wiarę, a zostawić: radość, wspólnie spędzony czas z rodziną, rodzinną kolacje, prezenty, życzliwość oraz miłość.

Nie trzeba być wierzącym by obchodzić święta ;)

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Nowy rok, nowa/y ja!

Postanowienia noworoczne...

Wszyscy je dobrze znamy, większość co roku wymyśla nowe, a część ponownie stawia sobie za cel zeszłoroczne postanowienia...

Tylko po co?
Zmiany nadchodzą przeważnie z czasem i same, wymuszone zmiany nigdy nie są dobre. Kiedy sami bądź ktoś nas zmusza do zmiany swojego postępowania, nawyków bądź poglądów rzadko wychodzi to nam na dobre.

"Nowy rok to dobra okazja by coś zrobić" -Błąd
Cały czas można zacząć robić coś nowego, nie potrzeba do tego specjalnej okazji jaką jest według przykładu nowy rok. Równie dobrze może to być środek lata. Zazwyczaj ludzie uważają, że coś nowego łatwiej im przyjdzie gdy postanowią to sobie to na nowy rok. Tylko zazwyczaj stawiają sobie za cel za dużo rzeczy na raz. 

Schudnąć, znaleźć lepszą prace, pójść na siłownie, wziąć się za siebie... 

Przez cały rok powinniśmy próbować czegoś nowego i rozwijać się bez względu na to czy to początek, środek czy koniec. 

piątek, 9 grudnia 2016

Cicho wszędzie, głucho wszędzie, gdzie jest Szatan?!

Czyżby koniec bloga?


Nie tym razem :)
Od dłuższego czasu moja aktywność na blogu była znikoma, nie odwiedzałem ani nawet nie próbowałem napisać choć kawałka postu.

Dlaczego?
Nagle straciłem wene, motywacje i chęci do pisania. Dopadła mnie dość mocna blokada twórcza, która pozbawiła mnie wszystkich pomysłów...

Tak jak wszystko  ma swój koniec tak blokada kiedyś musiała ustąpić, znowu zaczynam pisać, pomysły powróciły, tak samo jak chęci i motywacja, teraz wystarczy tylko zasiąść do komputera i przelewać myśli na elektroniczny papier!

Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie ;)


piątek, 25 listopada 2016

I'm going to the foreeeeeeeest!

Jesień jesienią ale z domu wyjść trzeba!


W ostatnim poście wspomniałem o depresji jesienniej oraz o tym, że nie można jej się poddać.

Więc postanowiłem wybrać się do swojego ukochanego lasu <3
Do miejsca gdzie mogę odpocząć i poczuć się swobodnie.

Mimo, że z początku przytłaczał mnie widok opadających liści, spacer dobrze mi zrobił, odpocząłem, zrelaksowałem się i odprężyłem.
Potwornie zmarzłem, ale nie żałuję ponieważ po powrocie do domu miałem świetny humor, świeże powietrze i szum drzew uspokoił mnie.


piątek, 11 listopada 2016

Depresja sezonowa...

Nadchodzi zima, robi się zimniej, ponuro, dni są coraz krótsze, natura zaczyna umierać, drzewa zrzucają liście a ludzie chodzą przygnębieni...


Wielu ludzi mówi, że dokucza im depresja sezonowa, dokuczają im: apatia, smutek, rozdrażnienie, brak energii, czarne myśli (nawet myśli samobójcze), niskie poczucie własnej wartości, utrata zainteresowania codziennymi sprawami, lęk przed myśleniem o przyszłości, brak koncentracji, zmiany apetytu, bóle lub zmęczenie mięśni.

piątek, 28 października 2016

Miłość

"Gdyby nie Ty nie wiem jak
Teraz bym żył, gdzie chodził, z kim spał
Może bym był, może nie.
Gdyby nie Ty,
Nie miał bym nic"

~Oddział Zamknięty


Miłość jest najważniejszą siłą i energią jaka panuje na naszym świecie,  tworzy i utrzymuje życie, bez niej by go nie było.

Niektórzy twierdzą, że nie kochają, że miłość nie jest im do niczego potrzebna, nie zdają sobie jednak sprawy, że nie ma człowieka, który nie kocha. Miłość otacza i przenika nas, często jej nie zauważamy, ale to nie znaczy, że jej między nami nie ma. 

Po czym poznać, że kogoś kochamy?
Motylki w brzuchu, często tak określają uczucie ludzie w kimś zakochani. Mówią, że odczuwają gdzieś w sobie jakby latające motyle.
To najczęstsza wymieniana oznaka zakochania, ale jakie są jeszcze?

środa, 26 października 2016

Halloween! :o

Ach te satanistyczne obrzędy i święta!
Złe duchy kuszą młodzież a ona się im oddaje!
Nic tylko głupoty w głowie, a potem dziwić się, że piją i palą...
TO OPĘTANIE!

Ale zaraz...

Czym tak naprawdę jest Halloween?
Dla niektórych czczeniem szatana i demonów,
Dla innych głupotą,
A tak na prawdę...
Zabawą!

W Polsce co roku Halloween wzbudza ogromne kontrowersje, zarzuca się temu świętu powiązania z satanizmem, złem itd.
Nawet na Facebooku pojawia się ogromna ilość wydarzeń mających na celu uświadomienie ludzi o NIEBEZPIECZIEŃSTWACH związanych z tym świętem.

Ale czy na kogoś sprowadziło jakieś nieszczęścia? Nie!


W nocy z 31.10 na 01.11 w miastach jest organizowane mnóstwo imprez oraz zabaw, ludzie spotykają się, przebierają, bawią się i tańczą do późnych godzin, a nie (tak jak myślą niektórzy) odprawiają czarnych mszy oraz nie wzywają demonów.

"Jestem katolikiem, obchodzę Wszystkich Świętych a nie Halloween"
Za każdym razem jak to słyszę zaczynam zastanawiać się czy osoba wypowiadająca to zdanie ma w domu kalendarz.
Wszystkich świętych a Halloween to dwie daty, więc świętowanie jednego nie wyklucza drugiego.

W Ameryce czy Wielkiej Brytanii święto to nie wzbudza żadnych kontrowersji, kto chce obchodzi je, kto nie ten siedzi w domu i ogląda telewizje :P
W Polsce niestety tak nie jest, ludzie się oburzają i szydzą.

Nie obchodzicie Halloween? Wasza sprawa, ale jeśli obchodzi je kto inny zachowajcie swoje zdanie dla siebie.
Zastraszanie ludzi demonami i opętaniami nic nie da, nikt nie przestanie się bawić ;)

Pozostało jeszcze 5 dni!
Macie jakieś plany? Przebieracie się? Piszczcie w komentarzach!





wtorek, 18 października 2016

Sny prorocze

„Sny mają wielką moc. Mówi się nawet, że kształtują rzeczywistość”

~Triss Merigold 


Mówi się, że sny to tylko wytwory naszej wyobraźni, nasz mózg odbiera docierające do ciała bodźce i interpretuje je na swój sposób. Gdy podczas snu docierają do nas np. trzaski mózg utożsamia je z burzą i śnimy o ulewie.

Ale co ze snami, w których jesteśmy świadkami sytuacji, które jak dotąd nie miały miejsca?
Czy to tylko nasza wybujała wyobraźnia czy może sen jest proroczy?

czwartek, 13 października 2016

Zabawa z Planetical

Buszując po internecie znalazłem bardzo ciekawą aplikacje zamieniającą zdjęcia panoramiczne w małe planety lub tunele.

Każdą planetę bądź tunel można według uznania ustawić, oto moje dzieła! :D


piątek, 30 września 2016

Muzyk muzyka zawsze zrozumie!

Pewnego razu miałem okazje przeprowadzić rozmowę ze wspaniałym człowiekiem, muzykiem pełnym pasji, który nie mówił ustami, lecz sercem.
Spędziliśmy na rozmowie godzinę, lecz czułem się jakbyśmy cały dzień tylko i wyłącznie rozmawiali.

Przewijały się przeróżne tematy, ale głównym była muzyka oraz jej tworzenie.
Opowiedział mi w jaki sposób gra, otóż on nie siedzi i po prostu tego nie robi, zamyka oczy, daje się ponieść muzyce wydobywającej się z instrumentu, tańczy, przechadza się po pokoju, wkłada serce w to co robi. 

Gdy wróciłem do domu chwyciłem za gitarę, zamknąłem oczy, wczułem się i zacząłem grać. Kompletnie straciłem kontakt z otaczającym mnie światem, byłem tylko ja i muzyka.

Czułem każdy dźwięk, każdą wibracje w powietrzu, dałem się ponieść muzyce, nogi same mnie niosły, to było piękne uczucie.

Od tamtego dnia zawsze gdy gram, przenoszę się do innego świata, wszystko poza nim przestaje mieć znaczenie. Dopiero wtedy zrozumiałem jak piękne może stać się coś co kochamy gdy oddamy temu całą swoją duszę.


Otrzymałem od niego wiele świetnych rad, jedną z nich wplótł w słowa piosenki, którą wtedy razem zaśpiewaliśmy.

"Idź zawsze do przodu
Nie oglądaj się wstecz, o nie
Nie holuj smutku za sobą
Bo przecież nie wiesz
Nie wiesz, co...
Co spotkać cię może
A jutro niesie nadzieję i
Choć może głupio to brzmi
Bądź przyjacielem swym
A zaczniesz na nowo żyć"

Gdy do mnie mówił oczy niebywale mu się świeciły, wiedziałem wtedy, że mówi do mnie sercem. Otworzyłem, więc wtedy swoje i przyjąłem każde słowo.

Dzięki niemu inaczej patrzę na świat, dostrzegam rzeczy, których nie dostrzegałem wcześniej, jestem sobą, niczego nie ukrywam oraz pokazuję prawdziwego siebie.

Jestem wdzięczny za każdą minutę tamtej rozmowy, będę pamiętał o wszystkich radach jakie wtedy usłyszałem.

poniedziałek, 26 września 2016

O mnie

Mam na imię Michał, mam już za sobą 17 wiosen. Od prawie 4 lat mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Chodzę do drugiej klasy technikum ekonomicznego. 

Mam 175 cm wzrostu, długie brązowe włosy i niebieskie oczy. Jestem nieco szczupły, ale dobrze zbudowany jeśli chodzi o mięśnie, więc myślę, że nie wyglądam aż tak źle... Zawsze mogłoby być jednak lepiej :D

Spacer


Nie ma niczego co uspokaja tak samo jak spacer po lesie <3

Wspaniale jest od czasu do czasu zatrzymać się i wsłuchać w śpiew ptaków, szelest liści na drzewach jak i na ziemi. Zamknąć oczy i stać się na chwile częścią lasu, poczuć przepływającą przez niego energie...

-

Jak pewnie widać po samej stylistyce bloga kocham naturę, pośród drzew czuję się wolny, czuję się jak w domu. 

-

Wszystkim polecam jak najczęściej przebywać na łonie natury, z daleka od miast, ludzi i tego ciągłego hałasu jaki panuje na ulicach. Pójść na spacer, wyciszyć się, odpocząć i zrelaksować.

niedziela, 25 września 2016

A w pewnym słonecznym lesie żyje sobie... Szatan!



Witaj drogi czytelniku w moim małym świecie, 
w którym rozbrzmiewa muzyka a panuje miłość i natura.

-

Tym postem zaczynam przygodę z blogiem i pisaniem postów :)
Nigdy co do takiego zajęcia nie byłem przekonany,
Ciągle coś mnie powstrzymywało, to brak czasu, to brak weny.

Chęci jednak nie brakowało i właśnie dlatego w końcu z workiem pomysłów i dużą ilością czasu zaczynam tworzyć!

-

Blog nie będzie miał konkretnej tematyki, będę pisał o wszystkim i o niczym.
Będą posty z przemyśleniami, opiniami na przeróżne tematy, historiami z mojego życia itd. 
Możecie się spodziewać też różnych ciekawych zdjęć.

Co do systematyczności...
Będę starał się wstawić coś przynajmniej raz w tygodniu.

-

Mam wielką nadzieje, że zostanę tu na dłużej, przedstawię Wam siebie, swoje zainteresowania i wszystko co ciekawe jak najlepiej i jak najciekawiej tylko można!


"Call me Satan call me Satyr
I'm Cernunnos I am Pan
I'm the laughter in the forest
I'm the happy horny one

See the horns upon my head
the hooves on which I dance
Feel the passion rising up
Lose yourself in trance"