piątek, 25 listopada 2016

I'm going to the foreeeeeeeest!

Jesień jesienią ale z domu wyjść trzeba!


W ostatnim poście wspomniałem o depresji jesienniej oraz o tym, że nie można jej się poddać.

Więc postanowiłem wybrać się do swojego ukochanego lasu <3
Do miejsca gdzie mogę odpocząć i poczuć się swobodnie.

Mimo, że z początku przytłaczał mnie widok opadających liści, spacer dobrze mi zrobił, odpocząłem, zrelaksowałem się i odprężyłem.
Potwornie zmarzłem, ale nie żałuję ponieważ po powrocie do domu miałem świetny humor, świeże powietrze i szum drzew uspokoił mnie.


piątek, 11 listopada 2016

Depresja sezonowa...

Nadchodzi zima, robi się zimniej, ponuro, dni są coraz krótsze, natura zaczyna umierać, drzewa zrzucają liście a ludzie chodzą przygnębieni...


Wielu ludzi mówi, że dokucza im depresja sezonowa, dokuczają im: apatia, smutek, rozdrażnienie, brak energii, czarne myśli (nawet myśli samobójcze), niskie poczucie własnej wartości, utrata zainteresowania codziennymi sprawami, lęk przed myśleniem o przyszłości, brak koncentracji, zmiany apetytu, bóle lub zmęczenie mięśni.